Wesele a koronawirus. „Druga fala”

przez | 29 października, 2020

Epidemia Covid-19 i decyzje rządzących po raz kolejny w tym roku uniemożliwiły realizację wesel. Chociaż sytuacja podobna jest do tej z wiosny, to jednak podstawy prawne zakazów są nowe. Poniżej prezentuje ich brzmienie, jak również, a może przede wszystkim – przypominam jakie z tego tytułu możliwości prawne przysługują narzeczonym wobec ich usługodawców. Czy można domagać się zwrotu zadatku? Co z karami umownymi? Odpowiedzi w poniższym artykule. Analiza odnosi się przede wszystkim do wesel, natomiast z punktu widzenia prawnego, ma zastosowanie również do innych imprez.

Wesele a koronawirus. Od kiedy imprezy formalnie nie mogą się odbywać?

16 października był ostatnim dniem, w którym wesela w czerwonej strefie mogły liczyć do 50 osób, w żółtej do 100 osób, a w zielonej do 150. Od 17 do 24 października w strefie czerwonej do 10 osób, w strefie żółtej do 20 osób, ale bez możliwości tańczenia.

Od 24 października do czasu pisania tego artykułu i prawdopodobnie jeszcze przez wiele tygodni wesela i inne przyjęcia zorganizowane w lokalach gastronomicznych nie mogą odbywać się w ogóle.

Podstawą prawną zakazu jest § 28 ust. 9 pkt 2 Rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 9 października 2020 r.[1]:

Do odwołania zakazuje się organizowania innych niż określone w ust. 1 zgromadzeń, w tym imprez, spotkań i zebrań niezależnie od ich rodzaju, z wyłączeniem imprez i spotkań do 20 osób, które odbywają się w lokalu lub budynku wskazanym jako adres miejsca zamieszkania lub pobytu osoby, która organizuje imprezę lub spotkanie.

Jak widać powyżej, do 20 osób może się spotkać w miejscu zamieszkania lub „pobytu” organizatora. Miejscem pobytu może oczywiście być hotel, posiadający salę imprezową. Mało jednak osób będzie chciało organizować „wesele” na 20 osób, więc trudno uznać to za furtkę do zrealizowania wcześniejszych planów.

Czy przysługuje mi zwrot zadatku za wesele lub inną imprezę w związku z epidemią?

Skoro impreza nie odbyła lub nie odbędzie się w związku ze zmianami w przepisach prawa, to co do zasady: tak. Konsumentowi, który wynajął salę na imprezę lub zawarł umowę z innymi usługodawcami, którzy mieli tę imprezę obsługiwać, przysługuje zwrot zadatku, zaliczki, rat, czy innych zapłaconych już pieniędzy. Z zasady nie można też go obciążać karami umownymi za „rezygnację”

Podstawą prawną do żądania zwrotu środków jest art. 495 § 1 kodeksu cywilnego:

Jeżeli jedno ze świadczeń wzajemnych stało się niemożliwe wskutek okoliczności, za które żadna ze stron odpowiedzialności nie ponosi, strona, która miała to świadczenie spełnić, nie może żądać świadczenia wzajemnego, a w wypadku, gdy je już otrzymała, obowiązana jest do zwrotu według przepisów o bezpodstawnym wzbogaceniu.

Czyli upraszczając: Jeżeli przedsiębiorca prowadzący salę imprezową nie może nas obsłużyć, nawet z przyczyn niezależnych od siebie (w tym przypadku epidemia/rozporządzenie), to nie może od nas żądać zapłaty, a w wypadku, gdy zapłatę otrzymał, powinien ją zwrócić według przepisów o bezpodstawnym wzbogaceniu. Podobnie jest z innymi usługodawcami, którzy nie mogą wykonać umowy, ze względu na to, że jej przedmiot jest nierozerwalnie związany z „weselem” lub inna imprezą, która zgodnie z przepisami nie może się odbyć.

___

[1] Rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 9 października 2020 r. w sprawie ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii (Dz. U. poz. 1758 z późn. zm.).

Dowiedz się więcej o swoich prawach w czasach pandemii:

Odwołanie imprezy turystycznej a zwrot pieniędzy. Na co konsument może, a na co musi się godzić?

Czy można zwrócić maseczkę zakupioną przez internet? A co z maszynką do golenia czy bielizną?

Ryanair nie zwraca pieniędzy za odwołany lot – co można w tej sprawie zrobić?

Photo by Jeremy Wong Weddings on Unsplash

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *