Wznowienie usługi w trakcie epidemii – czy muszę się zgodzić na nowy termin?

przez | 27 sierpnia, 2020

Ze względu na pandemię covid-19 wielu usługodawców zawierających z konsumentami umowy terminowe zawiesiło ich wykonanie. Mowa tutaj m.in. o siłowniach, kursach językowych, kursach prawa jazdy, szybkiego czytania itp. Z uwagi na „odmrożenie” gospodarki w większości dziedzin nastąpiło wznowienie usług. Część z tych usługodawców chce jednostronnie wydłużyć czas wykonywania umowy, tak aby np. zajęcia, które miały odbyć się w trakcie największych obostrzeń, odbyły się później.

Dla wyjaśnienia przykład. Justyna zawarła umowę na kurs szybkiego czytania. Kurs miał odbyć się od 1 marca do 1 czerwca 2020 roku. Ze względu na epidemię, kurs 13 marca został przerwany. Na początku sierpnia kursanci otrzymali informację, że zajęcia odbędą się od września do listopada. Justynie jednak to nie pasuje, gdyż wyjeżdża na studia do innego miasta.

Czy konsument musi się zgadzać na zmianę terminu zajęć ze względu na wznowienie usług?

Odpowiedź brzmi: nie. Jeżeli w umowie wskazany były daty odbywania się zajęć lub okres trwania kursu, wówczas zmiana tego okresu będzie tak naprawdę zmianą treści umowy. Na taką zmianę umowy muszą się zgodzić obie strony. A w związku z tym, konsument (w tym wypadku Justyna) nie musi się na to godzić.

Jak rozliczyć usługę wstrzymaną przez epidemię?

Podstawą prawną do rozliczenia wpłat jest art. 495 § 1 i § 2 kodeksu cywilnego (dalej „kc”):

„Jeżeli jedno ze świadczeń wzajemnych stało się niemożliwe wskutek okoliczności, za które żadna ze stron odpowiedzialności nie ponosi, strona, która miała to świadczenie spełnić, nie może żądać świadczenia wzajemnego, a w wypadku, gdy je już otrzymała, obowiązana jest do zwrotu według przepisów o bezpodstawnym wzbogaceniu.”

Jeżeli świadczenie jednej ze stron stało się niemożliwe tylko częściowo, strona ta traci prawo do odpowiedniej części świadczenia wzajemnego. Jednakże druga strona może od umowy odstąpić, jeżeli wykonanie częściowe nie miałoby dla niej znaczenia ze względu na właściwości zobowiązania albo ze względu na zamierzony przez tę stronę cel umowy, wiadomy stronie, której świadczenie stało się częściowo niemożliwe.

Wobec tego, powinniśmy zapłacić proporcjonalnie, a więc za tyle zajęć, ile się odbyło, bądź za taki okres, za jaki mogliśmy obiektywnie korzystać z usług.

Jeżeli zapłaciliśmy z góry – warto domagać się zwrotu. Jeżeli usługodawca przesuwa kurs/usługę na inny termin – powinniśmy wyraźnie podkreślić w korespondencji pisemnej bądź mailowej, że nie zgadzamy się na zmianę umowy w zakresie terminu i prosimy o rozliczenie kursu/usługi zgodnie z art. 495 kc.

_____

Podstawa prawna: Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny (t.j. Dz. U. z 2019 r. poz. 1145 z późn. zm.).

Fot. Risen Wang

_____

Dowiedz się więcej o swoich prawach w trakcie pandemii:

Odwołanie imprezy turystycznej a zwrot pieniędzy. Na co konsument może, a na co musi się godzić?

Czy można zwrócić maseczkę zakupioną przez internet?

Ryanair nie chce zwracać pieniędzy za odwołany lot. Co w tej sprawie można zrobić?

____

Artykuł został opublikowany również na stronie Fundacji Konsumentów Wznowienie usługi w trakcie epidemii – czy muszę się zgodzić na nowy termin?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *