Ryanair nie zwraca pieniędzy za odwołany lot – co można w tej sprawie zrobić?

przez | 2 maja, 2020

Od marca linie lotnicze przeżywają największy kryzys po drugiej wojnie światowej –loty nie odbywają się prawie wcale, a utrzymanie załogi, maszyn oraz infrastruktury jest bardzo kosztowne. Niestety skutki tych wydarzeń odczuwają również klienci. Wiele osób ma problem z popularnymi w Polsce tanimi liniami lotniczymi Ryanair. Poniżej odpowiadam na kilka pytań związanych z obecną sytuacją. W artykule odnoszę się do spółki Ryanair, natomiast te same zasady obowiązują w stosunku do innych przewoźników lotniczych.

Mój lot został odwołany z powodu koronawirusa – czy i kiedy należy mi się zwrot pieniędzy?

Oczywiście, w takim przypadku linie lotnicze mają obowiązek zwrotu pieniędzy[1]. Zwrot powinien nastąpić w terminie 7 dni. Podstawa prawną jest artykuł 8 rozporządzenia (WE) nr 261/2004 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 11 lutego 2004 r., który stanowi, że

„1. W przypadku odwołania do niniejszego artykułu, pasażerowie mają prawo wyboru pomiędzy:

a) – zwrotem w terminie siedmiu dni, za pomocą środków przewidzianych w art. 7 ust. 3, pełnego kosztu biletu po cenie za jaką został kupiony, za część lub części nie odbytej podróży oraz za część lub części już odbyte, jeżeli lot nie służy już dłużej jakiemukolwiek celowi związanemu z pierwotnym planem podróży pasażera, wraz z, gdy jest to odpowiednie,”

Czy „tarcza antykryzysowa” wydłuża przewoźnikowi czas na zwrot pieniędzy?

Nie. Obecnie nie ma takich przepisów.

Czy przysługuje mi odszkodowanie za odwołanie lotu?

W przypadku odwołania lotu z powodu nadzwyczajnych okoliczności, takich jak epidemia czy pandemia przewoźnik lotniczy nie jest zobowiązany do wypłaty nam odszkodowania.

Artykuł 5 ust. 3 Rozporządzenia stanowi, że:

obsługujący przewoźnik lotniczy nie jest zobowiązany do wypłaty rekompensaty przewidzianej w art. 7, jeżeli może dowieść, że odwołanie jest spowodowane zaistnieniem nadzwyczajnych okoliczności, których nie można było uniknąć pomimo podjęcia wszelkich racjonalnych środków.

Mój lot się odbył – jednak z obawy przed koronawirusem zrezygnowałem z wykorzystania biletu – czy należy mi się zwrot pieniędzy?

Niestety nie, ani całkowity, ani częściowy. Konsument nie ma w takim wypadku podstaw prawnych wynikających z prawa powszechnego do żądania zwrotu pieniędzy. Wyjątkiem jest sytuacja, w której kupiliśmy bilet z możliwością rezygnacji – wtedy powinniśmy sprawdzić swoje uprawnienia w regulaminie przewoźnika. W przypadku tanich linii lotniczych wykup takiej opcji jest najczęściej nieopłacalny.

Ryanair odwołał mój lot, złożyłem wniosek o zwrot pieniędzy, ale w zamian tego przysłano mi voucher, czy muszę go przyjąć?

Konsument, którego lot został odwołany nie musi godzić się na zamianę zwrotu pieniędzy na voucher – nie ma takiego obowiązku wynikającego z prawa powszechnego. W takim przypadku warto jest wyraźnie zakomunikować przewoźnikowi, że oczekujemy na zwrot pieniędzy, nie chcemy ich zamienić na voucher i rozważamy drogę sądową. Wiem, że szczególnie teraz kontakt z przewoźnikiem jest utrudniony, że Ryanair nie podaje adresu e-mail, a odsyła do formularzy na stronie internetowej lub infolinii.

Niestety utrudnienia w komunikacji są częstym elementem sporów prawnych. Zgodnie z informacją w Krajowym Rejestrze Sądowym Ryanair ma oddział w Polsce pod adresem ul. Cybernetyki 21 02-677 Warszawa. Na swojej stronie przewoźnik odsyła na adres Irlandzki, ale jak najbardziej można spróbować kierować korespondencje na adres w Polsce.

Co powinienem zrobić, aby wyegzekwować pieniądze od Ryanair?

Niestety nie ma tutaj prostej odpowiedzi. Ryanair jak większość przewoźników lotniczych jest w złej sytuacji finansowej i trudno się dziwić, że za wszelką cenę chce przetrzymać zgromadzone środki.

Jedną z opcji jest wysłać wezwanie do zwrotu pieniędzy i po prostu czekać – kiedy linie lotnicze wznowią działalność i zaczną zarabiać, prawdopodobnie zaczną też zwracać pieniądze ze nieodbyte loty. Pytanie tylko kiedy loty zostaną wznowione i czy nie będzie to „za późno” dla danej linii lotniczej, która może po prostu upaść.

Innym sposobem jest aktywne dochodzenie roszczeń – po 7 dniach od odwołanego lotu nasze roszczenie względem przewoźnika jest wymagalne i możemy kierować sprawę do sądu. Wcześniej należy wezwać przewoźnika do zapłaty, można skorzystać skorzystać z pomocy profesjonalnego prawnika.

Bezpłatnie w ramach sporu z przewoźnikami na terenie UE pomóc może również Europejskie Centrum Konsumenckie bądź Rzecznik Praw Pasażerów. Niestety jeżeli chodzi o rzecznika, to czas na rozpatrzenie wniosku o pomoc wynosi obecnie około 9 miesięcy.

[1] Mówimy tutaj o lotach z Unii Europejskiej do dowolnego państwa na świecie i o lotach z dowolnego państwa na świecie na teren UE – taki jest zakres rozporządzenia nr 261/2004 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 11 lutego 2004 r.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *